poniedziałek, 9 listopada 2015

Quilling – czyli gubienie jeżowych kolców

No i rodzina się powiększyła o małą, ale jakże energiczną Eklerkę.
Wyczytałam, że młode jeże pigmejskie przechodzą zmianę igieł z dziecięcych na dorosłe. 
Gubienie kolców jest naturalnym procesem prowadzącym do wymiany cienkich i delikatnych kolców okresu dziecięcego na kolce większe i mocniejsze. Skórka wtedy może być przesuszona i najzwyczajniej w świecie swędzi.
Ot i cała tajemnica dziwacznego zachowania małej Eklerki na filmiku:

video

 Niestety zdjęć brak, gdyż rozpierająca to małe ciałko energia stanowi przeszkodę nie do pokonania podczas prób utrwalenia jej wdzięków obiektywem.
Może kiedyś, jak się ustatkuje.

A jak już jesteśmy w temacie zaprzyjaźnionych zwierząt, to Sylwii współlokatorka przywiozła ze sobą królika, a raczej panią Królikowską. Urocze stworzenie:

video
relaksik
buzi w nos
jaka jestem cudniutka
A tak à propos królików, to o lekki szok przyprawiła mnie prawda o micie, którym ktoś napakował mi głowę w dzieciństwie, i który pokutowałby w mojej świadomości, gdyby nie Królikowska i chęć dowiedzenia się  czegokolwiek na jej temat we wszechwiedzącym internecie. 
Człowiek uczy się całe życie, ale cieszę się, że nigdy nie miałam królika, bo zrobiłabym mu krzywdę. Miałam bowiem informację, że króliki powinno przenosić się za uszy lub skórę na karczku. BZDURA!!!!!

Trzymanie jedynie za kark, bez przytrzymania dolnego odcinka kręgosłupa i tylnych kończyn jest niebezpieczne. Zawiśnięcie ciała królika może spowodować u niego zwichnięcie kręgosłupa lub też złamanie w odcinku lędźwiowym ( dokładnie 7-ego kręgu lędźwiowego).
 Noszenie królika za uszy jest szczególnie okrutne, ponieważ sprawia mu niepotrzebny ból, jak również uszkadza tkankę chrzęstną uszu. Zawiśnięcie ciała lub brutalne szarpanie królikiem może doprowadzić do zwichnięcia lub złamania kręgosłupa bądź karku


Przerażające, że przez brak wiedzy można żywemu stworzeniu zrobić ogromną krzywdę. Na szczęście żyjemy w dobie dostępu do wielu źródeł informacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że mój wpis Cię zainteresował. Dziękuję za poświęconą chwilę na komentarz :)